Galeria

GaleriaProszę – oto ślepy traf. Dwa zdjęcia z Angkoru pod rząd.

O ile mnie pamięć nie myli to jest nawet z Angkor Watu, czyli centralnej budowli dla całego Angkoru. Nie wiem, jak jest teraz, ale w 2005 roku zwiedzanie nie było tanie. Maksymalny karnet kosztował sporo, ale było warto. Przynajmniej my to tak ocenialiśmy, bo spotkałem ludzi, którzy mówili, że obwiedziono ich w jeden dzień i to było wystarczające.

Angkor to potężny kompleks i miejsc do zwiedzania jest bardzo dużo. Wiadomo, że wszystkie są o tyle podobne, że to budowle z kamienia. Ale różnią się sporo. Imponują rozmachem i dbałością o szczegóły (jeszcze pojawią się na zdjęciach). Gdyby poważnie podejść do tematu fotografowania, to i miesiąc nie wystarczy. Ja fotografowałem tradycyjnie, czyli przy okazji zwiedzania. Na zachód słońca przyczaiłem się chyba dwa razy, na wschód chyba wcale. Niestety i to i to oznacza konieczność podróżowania po ciemku, co rowerem (naszym głównym środkiem lokomocji) jest trochę utrudnione.

Gdyby ktoś chciał pojechać na fotografowanie czegoś atrakcyjnego – Angkor polecam z czystym sumieniem. Mogę też pożyczyć książkę z mnóstwem ilustracji, żeby było łatwiej wybierać obiekty. Nota bene kupioną w Angkorze od miejscowych. Oryginał, pięknie wydana.

Lubie!
1

2 myśli nt. „Galeria

  1. O, witamy blogera 🙂
    Szufladę masz dużą, będzie z czego wygrzebywać, ale mam nadzieję, że to nie całkiem kącik wspomnień będzie i jeszcze będziesz podróżował.
    A co do zdjęcia – co ten Angkor taki pusty i gdzie ci wszyscy turyści? A światełko rzeczywiście jakieś niskie by się przydało…

  2. Podróżować będę, taki mam zamiar 🙂 W tym zbiorze są zdjęcia zrobione do 2009 roku. Potem było mniej egzotycznie, bo Rumunia oraz Litwa i Łotwa. Teraz ma być Gruzja. Może dołączę więcej zdjęć, ale muszę mieć na to czas 🙂

    A co do zdjęcia: turystów było sporo, choć nie wszędzie tyle samo. Ale na cholerę mi turyści na zdjęciach? 😉

    Ĺšwiatło – zastane.

Możliwość komentowania jest wyłączona.