Podejdź no do płota…

Podszedłem do płota… ale za nim nie było laotańskiego Kargula tylko pole ryżu. Prawie gotowego do zbiorów.

Lubie!
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *