Nowy, ale czy lepszy?

Trzynaście lat to kawał czasu – we współczesnych Chinach to tym bardziej. W Czengdu wylądowaliśmy po bardzo uciążliwej podróży pociągiem. Przez prawie trzy dni mieliśmy do dyspozycji tylko miejsca siedzące, więc do tego chińskiego miasta dotarliśmy wymęczeni, niewyspani.

Pogoda była jak wydać – pochmurno, siąpił deszcz. W mieście było pełno nowych budynków. Taki jak ten na zdjęciu stanowiły zdecydowaną mniejszość, która była zapewne skazana na wyburzenie w krótkim czasie. Po 13 latach, jakie upłynęły od zrobienia tej fotografii pewnie takich zaszłości w Czengdu już pewnie nie ma. Jedna osoba powie – i dobrze, nie ma co się oglądać na przeszłość, inna zaduma się nad przemijaniem…A Chiny i tak będą kontynuować swój marsz ku nowemu, lepszemu światu.

Lubie!
0

Czerwone książeczki

Czerwone książeczkiNajpopularniejszą książką świata jest Biblia. A co plasuje się na drugim miejscu? OdpowiedĹş w zestawieniu ze zdjęciem wydaje się oczywista – to „Czerwona książeczka”, czyli „Cytaty z Przewodniczącego Mao”. Mała poręczna i niezbędna, przynajmniej w czasie rewolucji kulturalnej. Zawiera różne wyjątki z przemówień i artykułów Mao Zedonga. Nie czytałem, choć były i wydania po polsku, ale domyślam się, że nie ma czego żałować.

Same ksiażeczki znaleĹşliśmy w Chengdu na jakimś placu. Na kilku stoiskach (mocne słowo – stoisko składało się z koca na ziemi) sprzedawano tam różne komunistyczne artefakty: „Czerwone książeczki”, pagony, odznaki, ordery, legitymacje. Kusiło mnie, żeby kupić, bo to rzecz rzadka u nas, ale nie – przeważyło to, że Mao Zedong odpowiada za cierpienia milionów ludzi i kupienie uznałem za niestosowne.

Lubie!
0