Ciągle pada

Ulewa w Angkor Wacie

Ostatnio pisałem o opoce, jaką jest ziemia. Czymś, co nam wydaje się nam pewne jak ziemia pod stopami, są na przykład pory roku. Ale to złudzenie. Bo na przykład na półkuli południowej obecnie jest lato, a w lipcu, sierpniu będzie zima. Oczywiście mówię o klimacie umiarkowanym między zwrotnikiem a biegunem. A przecież nie wszędzie są cztery pory roku. W takiej Kambodży są dwie.

Gdy byliśmy tam, akurat trwała pora deszczowa. I rzeczywiście, prawie codziennie po południu padało. Czasem pokropiło, czasem lało, ale prawie zawsze coś kapało. Ulewa z powyższego zdjęcia była jedną z większych. Co oczywiście nie przeszkadzało temu, żeby wcześniej tego samego dnia i rano następnego świeciło słońce.

Lubie!
1